Reactivation St. Martin

Ożywienie ul. św. Marcina | Proponujemy, by ulica Św. Marcin na fragmencie stała się rynkiem, nowoczesnym placem, którego w takiej formie w Poznaniu brakuje. Jak to zrobić? Stosunkowo łatwo: wystarczy wpuścić ruch samochodowy od ulicy Kościuszki aż do ul. Ratajczaka pod ziemię, pod przyszły plac. Pod nim znalazłby się parking, jedno – lub dwukondygnacyjny, a na nim, poza jednokierunkową linią tramwajową, wyłącznie przestrzeń, drzewa, woda, rzeźby (na przykład rzeźba patrona ulicy na koniu) i nieliczne parterowe, szklane, niewielkie pawilony. A pośród tego wszystkiego spacerujący ludzie, turyści, dzieci podziwiające trubadurów i akrobatów, zapełnione letnie ogródki przy restauracjach i kawiarniach, festyny, w tym najsłynniejszy świętomarciński – krótko mówiąc:  Życie Miejskie – Reaktywacja!

Plac stałby się także zwornikiem między przedwojenną architekturą a tą z okresu socrealizmu, rozpoczynając wreszcie pożądany dialog. Przedstawiona koncepcja dopełnia wspomnianą wyżej wcześniejszą, która zakłada deptak wzdłuż ulicy 27 Grudnia pomiędzy Okrąglakiem a Arkadią. Ulica Kantaka staje się pieszym łącznikiem, a całość w pełni zgodna ze strategią komunikacyjną miasta Poznania, a więc realna z punktu widzenia inżynieryjnego.

Przeczytaj artykuł w Gazecie Wyborczej