Arsenał

Architektura (…). Możemy żyć bez niej,
kochać i czcić także bez niej,
lecz nie możemy bez niej zachować o sobie pamięci
(John Ruskin, The Seven lamps of architecture)

Stary Rynek, historyczne jądro miasta i kamienny rdzeń mieszczańskiej społeczności, wystawowy salon, kupiecki plac z dawną siedzibą władz w renesansowym Ratuszu, to miejsce najdroższe wszystkim mieszkańcom Poznania i drogie tysiącom odwiedzających turystów. Drogie sercu prezydentów, konserwatorów, architektów, artystów, studentów, zwykłych ludzi rozpoczynających tu niedzielny spacer czy, pośród dziesiątek innych grup, także i kibiców świętujących każdy sukces swojej ukochanej drużyny. Miejsce, w którym spotyka się przeszłość, wykuta w architekturze kamienic i wytarta w bruku posadzki, z teraźniejszością – ludźmi, którzy wciąż chcą się tu spotykać, rozmawiać, handlować i uczestniczyć w licznych wydarzeniach artystycznych.
Miejsce więc, które rysuje trwały ślad w pamięci poprzez uczestnictwo i zbiorowe przeżycie wydarzeń. Miejsce sacrum i profanum. Miejsce wspomnień i rysowania planów na przyszłość. Miejsce, krótko mówiąc, nie do zastąpienia.

Idea urbanistyczno -architektoniczna i opis relacji budynków z istniejącą zabudową historyczną.

W tym miejscu znajduje się zabudowa Galerii Arsenał i Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego (w skrócie Arsenału i WMW) i rozdzielająca je ulica Jana Baptysty Quadro. Kompleks budynków, których architektura zużyła się przez brak właściwych nakładów, zapewne wielu poznaniakom opatrzyła się i wreszcie: stała się niewystarczająca do celów, jakie są postawione w zadaniach niniejszego konkursu.
Primum non nocere – to jedna z głównych zasad kształtowania zasad urbanistycznych dla przebudowywanych budynków. Ewolucja, a nie rewolucja, stały się zalążkiem myślenia o tym miejscu. Analizując materiały historyczne, można zauważyć, że przed II wojną światową obszar pasażu przybierał w różnych okresach odmienne formy zabudowy, dochodzące do 4 kondygnacji (zarówno wzdłuż pasażu, jak i w pierzei południowej).
Dzisiejsza zabudowa, przy wielu walorach funkcjonalnych i architektonicznych, w warstwie urbanistycznej zdaje się być niedopasowana skalą. Pomimo artykulacji wertykalnej („żyletki” okienne) budynek w całości „leży”, co szczególnie odczuwalne jest od strony ul. Wrocławskiej. Między innymi w związku z tym faktem oraz programem funkcjonalnym, zdecydowano w niniejszym projekcie o nadbudowie. Analizy osi widokowych spowodowały, że nadbudowę osadzono na budynku Arsenału. Dzięki temu bryła Ratusza rysująca się nad attyką WMW wciąż jest doskonale widoczna. Nowe piętro otrzymuje dach w układzie kalenicowym, ciągnącym się wzdłuż pasażu.
Stosuje się tu zasadę gradacji, narastania wysokości dachów poczynając od najniższego nad Galerią, poprzez wyższy nad murami dawnej Zbrojowni, by skończyć na najwyższym, w postaci dachu Wagi Miejskiej. Jak przedstawiają to dalsze analizy osi widokowych (od ul. Franciszkańskiej i ul. Zamkowej), zabieg ten porządkuje całą pierzeję zachodnią zespołu, stanowiącą także wyraźne tło dla budynku Odwachu. Dach nad WMW pozostaje płaski i całą jego powierzchnię przeznacza się na zielony taras, z którego będzie można kontemplować zabudowę całego rynku z zupełnie innej perspektywy!
Jednym z kilku nowych pomysłów funkcjonalnych dla Arsenału i WMW jest połączenie ich powierzchni wystawienniczych. Choć kierują nimi odrębne jednostki administracyjne i budżetowe, to ich zespolenie funkcjonalne przynosi ciekawe możliwości aranżacyjne. Dość powiedzieć, że takie rozwiązanie implikuje konkretne efekty urbanistyczne. Patrząc dziś na zespół od strony ul.Wrocławskiej, widać istniejące skrzydła (ryzality), które zdają się ku sobie dążyć. Pojawia się więc idea atrium, swoistego rynku w rynku, miejsca zatrzymania (na przekór nazbyt dynamicznemu ciągowi istniejącego pasażu), skupienia i przeżywania wielorakich doznań artystycznych.
Zbudowane łączniki na poziomie 1-go piętra tworzą ściany atrium, zamykając jednocześnie szklany, maksymalnie przezierny dach (konstrukcja w całości szklana), z którego widać piętrzącą się wieżę ratuszową. I tak oto oba przebudowywane budynki zgodnie mówią: jesteśmy jednym!
Reasumując, przyjęte rozwiązania urbanistyczne: kształty i kąty dachów, proporcje i kierunki kompozycyjne, wtapiają się harmonijnie w istniejący zespół zabytkowy Starego Rynku, oferując nową jakość, bez szkody dla wszystkich charakterystycznych osi widokowych. Samo zaś wprowadzenie atrium, odnosząc się do spuścizny architektury (starożytność, renesans), buduje dyskretny dialog pomiędzy przeszłością i dniem dzisiejszym.